131. Przesądy

Poprzedni wpis przypomniał mi śmieszną anegdotę. W czasie nauk przedmałżeńskich w kościele, ksiądz prowadzący zajęcia wypowiedział się na temat przesądów takimi słowami:

Wiara we wszelkiej maści czarne koty, zbite lustra, łapanie za guzik przy kominiarzu i inne, to grzech, ponieważ przesądy to nic innego jak czarna magia, wróżbiarstwo i okultyzm! 

Ale, przypomniało mi się, że jeśli widzicie młodego księdza to trzeba zaklaskać na szczęście. hm… dawno nikt nie klaskał na mój widok…

130. Za zewoleniem władzy duchownej

Drzewko szczęścia, ying i yang, feng shui – Katoliku uważaj! 

Całe szczęście w kościele są informacje co jest dla takiego biednego wierzącego niebezpieczne.

Jak to mówi Katechizm Kościoła Katolickiego „Jest również naganne noszenie amuletów. Spirytyzm często pociąga za sobą praltyki wróżbiarskie lub magiczne. Dlatego Kościół upomina, by wystrzegali się ich.” … ale krzyżyk z jezuskiem na łańcuszku, czy medalion z Maryją to już spoko, opłatek i wino to również nie są praktyki wróżbiarstskie ani magiczne… 

Polecam zapoznać się z całym plakatem, który znalazłem w jednym z kościołów w Gdańsku: 

129. copywriter suszarki do rąk

Zdjęcie zrobione w jednej z pizzerii z czapką.

dav

128. szekspir

Poprawiam tekst swojej magisterki, a w niej taki twór.
„Świadomi tego już wtedy czy nie…”

127. Wspominki z Japonii #1

Taki tam, hotel, LoveHotel w Japonii.

Co ciekawe, jeden z tańszych w jakim byłem(!), wielki telewizor, projektor rzucający obraz z TV na ścianę (107 cali), Konsola, Karaoke, fotel do masażu, Magic Wand…
A do tego „lodówka” w której za monety można było kupić dildo, bieliznę, gumki, nawilżacze. O. A w łazience wanna z hydromasażem, podświetleniem ledowym i telewizorem na ścianie i klasyczny kibel z milionem guzików. Fajnie było, polecam.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

 

126. trzy gwiazdki michelin

Znalezione w głębinach dysku. Zdjęcie z mojego pobytu w szpitalu.

WP_20160321_17_31_45_Pro.jpg

„Żwirek dla kota, zmielona pielucha i kubek bez ucha”

125. Mądra miłość

Praga, taka dziwna. Zastane w tramwaju nr 26, w drodze do domu. Porzucona kartka wywołująca tyle pytań.

Dlaczego? Kim była osoba która to zrobiła? Dziecko, może dorosły? Czemu różowy flamaster? Po co w ogóle? Co to oznacza? Kto pisze tak samotne „I”? Śmieszy, czy smuci?

Tyle teorii… prawdy pewnie nie poznamy. 

124. wdż

Wiesz, seks polega na tym, że z penisa zsuwa się napletek…

123. Perfekcjonistycznie

Tu nie chodzi o udupienie Ciebie, tylko o mój sukces.

122. Randka

Opinia o pierwszej randce:

O jedno piwo za dużo jak na pierwszą kawę.