143. Kabinowe zapis(s)ki

Zawsze jak jestem w łazience u siebie w biurze, czuję jakbym się cofał w czasie o jakieś 20 lat… Nie tylko przez styl wystroju, ale także przez wywieszone, prawie na każdym kroku, groźby, zasady i reguły panujące we wspólnej przestrzeni, tworzone na bieżąco przez sfrustrowane starsze panie.
(W gwoli wprowadzenia dodatkowego tła fabularnego – w biurze łazienki są koedukacyjne, zwykle kilku kabinowe, zwykle też przynajmniej jedna kabina jest wyróżniona damskim symbolem).

No i mój faworyt który z jakiegoś tajemniczego powodu akurat wisi w damskiej kabinie:

dav

142. Sklepowy Jehowy #1

Starsza Pani robiła małe zakupy w jednej z sieciówek małych sklepów otwartych nawet w niedzielę; obsługiwał ją mój ulubiony Sklepowy Jehowy.
Dialog wyglądał mniej więcej tak:

Jeh – Mogę być wyjątkowo winny dwa grosze?

Pani – Tak, dobrze. Najwyżej będę Pana ścigać, hehe!

Jeh – Żebym ja Pani nie musiał ścigać.

Pani – Mnie? Ścigać? Ale dlaczego?

Jeh – Pani już dobrze wie!

Pani – Nie wiem, o co chodzi?

Jeh – Oj to nie na teraz, Pani i tak dobrze wie.

Pani – Nie wiem! O co chodzi? Proszę mi powiedzieć, bo mnie to denerwuje! O co chodzi?

Jeh – Pani przecież wie. Darujmy sobie.

Pani – Ale CO?! Proszę Pana, ja za te tic-taki zapłaciłam!

Jeh – Ja wiem, nie o cukierki chodzi…

Pani – TO O CO?! JA NIC NIE UKRADŁAM!

Jeh – Wiem, to o Pychę. O Pychę w sercu chodzi. Proszę oczyścić swoje serce! A Pan sam do Ciebie przyjdzie!

Biedna kobieta zastygła w bezruchu na dobrych kilka sekund, patrząc bezmyślnie w ścianę, mrugnęła kilka razy, jakby przechodziła przez jakiś reset systemu w umyśle i bez słowa wyszła ze sklepu. Jehowy nieprzejęty zaczął obsługiwać kolejnych klientów. Uwielbiam gościa!

139. Przeprawka kółka graficznego.

Przeprawki – w życiu grafika, idealnie opisuje takie poprawy projektu, które wpływają na duże zmiany w efekcie końcowym.

A więc Przeprawki to nic innego jak przejęzyczenie połączone ze skrótem myślowym: Przeróbki + Poprawki.

Bardzo prawdziwe.


W gratisie, świetne zobrazowanie współpracy z niektórymi klientami.

(zdjęcie z internetu)

137. Z miłości w twarz.

Jakiś czas temu idąc na przystanek autobusowy minęła mnie dziewczyna. Biegła jakby się paliło. Dobiegła do jakiegoś chłopaka. Rzuciła się na niego, całując namiętnie jak gdyby nie widziała go od lat. Po chwili przestaje. Sprzedaje mu najbardziej soczystego liścia w twarz jakiego w życiu widziałem. Krótki moment po prostu na niego patrzy… By zaraz znowu go namiętnie całować.

Gdy rozglądałem się po ludziach, wydawało mi się, że byłem jedyną osobą na której zrobiło to wrażenie.

135. Strumieniowanie YouTube

Zauważone na trasie, bodajże Czechy, przed płatną łazienką na parkingu. Było tych plakatów całkiem dużo więc traktuje na poważnie -… Ciekawe czy gdzieś na prawdę są takie filmiki. :D

132. Profesura

Dyskusja ze znajomymi nt. Uczelni i wydziałów które mogą być zamknięte przez braki w Kadrach. Koleżanka:

-Są chyba takie zasady, by nie zamknęli wydziału na studiach to musi być przynajmniej jeden profesor rehabilitowany

131. Przesądy

Poprzedni wpis przypomniał mi śmieszną anegdotę. W czasie nauk przedmałżeńskich w kościele, ksiądz prowadzący zajęcia wypowiedział się na temat przesądów takimi słowami:

Wiara we wszelkiej maści czarne koty, zbite lustra, łapanie za guzik przy kominiarzu i inne, to grzech, ponieważ przesądy to nic innego jak czarna magia, wróżbiarstwo i okultyzm! 

Ale, przypomniało mi się, że jeśli widzicie młodego księdza to trzeba zaklaskać na szczęście. hm… dawno nikt nie klaskał na mój widok…

130. Za zewoleniem władzy duchownej

Drzewko szczęścia, ying i yang, feng shui – Katoliku uważaj! 

Całe szczęście w kościele są informacje co jest dla takiego biednego wierzącego niebezpieczne.

Jak to mówi Katechizm Kościoła Katolickiego „Jest również naganne noszenie amuletów. Spirytyzm często pociąga za sobą praltyki wróżbiarskie lub magiczne. Dlatego Kościół upomina, by wystrzegali się ich.” … ale krzyżyk z jezuskiem na łańcuszku, czy medalion z Maryją to już spoko, opłatek i wino to również nie są praktyki wróżbiarstskie ani magiczne… 

Polecam zapoznać się z całym plakatem, który znalazłem w jednym z kościołów w Gdańsku: 

129. copywriter suszarki do rąk

Zdjęcie zrobione w jednej z pizzerii z czapką.

dav

128. szekspir

Poprawiam tekst swojej magisterki, a w niej taki twór.
„Świadomi tego już wtedy czy nie…”