141. Przejęzyczyłem się.

Standardowa rozmowa przy piwku wśród znajomych:

– Masz rację, sorry, przejęzyczyłem się.

– Jak to mówił mój tata: przejęzyczyć to się można z cipki na odbyt.

17. Z BOKU

Scenka którą przedstawił mi mój znajomy z rok młodszej klasy:

„No ogolnie jej wystawały strasznie stringi dzis… no i wział za gumke i strzelil jej z gaci, a babka to wszystko widziala po czym do niego taki tekst – Lepiej stan sobie tam Z BOKU.  Wszyscy zaczeli sie panicznie smiac, bo wiesz? niby chodziło o to by się przesiadl, ale „zboku” jako zboczeniec wszyscy zrozumieli…”